Natala leżąc na łóżku: Jagoda, życie mnie pokonało!
***
N:Pamiętasz jak cię Arek przytulał torbą?
J: On jest teraz w związku.
N: Z kim? Z torbą?
***
J: Pamiętam to jak wczoraj!
N: Chyba dziś...
J: O, to nawet!
***
J: Ja to jednak jestem debilem.
N: A co zrobiłaś?
J: Nic, stwierdziłam fakt.
***
Jagoda: To jest przyjaźń! Nie umaluję się, żeby ci nie było przykro!
***
Jagoda jedząc czekoladę: Niech nasze życie będzie tak słodkie jak ta czekolada i bez przeszkód jak tu mamy orzecha!
***
N: Gdzie tam dupsko pchasz?
J: Wszędzie, bo się mieści!
***
Jagoda: Ale halucyn! Zasłoniłam papierkiem kubek i myślałam, że komputer ci paruje.
***
Oglądając jakiś filmik z piłkarzami Realu Madryt. Widać na ekranie żółte lamborghini.
J: To takie jak Pudziana.
N: Kupił od Benzemy?!
J: I Ronaldo pośredniczył.
***
Natala kręcąc ławę, żeby ją podnieść.
N: Ale ze mnie pracuś!
J: Popracuję z tobą!
***
Natala kręcąc ławę, żeby ją podnieść.
N: Ale ze mnie pracuś!
J: Popracuję z tobą!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz